П`ятниця, 21.07.2017, 13:48Головна | Реєстрація | Вхід

Меню сайту

Пошук

Логін:
Пароль:

Статистика


Онлайн всього: 1
Гостей: 1
Користувачів: 0

Od światła do światła

Od światła do światła
Za kryterium "non-pop" team kreatywny pisma "Karpaty" (wraz z odkrywców jaskini) zdecydował się na podróż małe, ale ciekawe w swoim jaskini nad Dniestrem w Iwano-Frankowsku stronie. Przez Weather Underground ekstrimu dodał jej - marcu tego roku, prawdopodobnie na długo w pamięci wielu karpackich turystów, a nie tylko ich. Złej pogody, ale co może zapobiec ciekawy sposób spędzić weekend?
Nad Dniestrem
Byliśmy dziewiętnastu lat. Zespół ten od dawna marzył, by w końcu spotykają się i razem polaziti jaskinie. Zawału w Iwano-Frankowsku, Tarnopolu, Charkowie. I jednego z tej okazji nawet startował z gorącej Afryki. Potem były doświadczonych i tych, którzy mieli zejść na ziemię pierwszy. Najbardziej - młode chłopaki, a wraz z nimi jeden z uczniów i kilku jeszcze silne, ale nie młodych ludzi. Jednym z najbardziej aktywnych uczestników wycieczki na wysokim uwagę optymistyczne, raz ostrzegł, że nie wszyscy wracają do domu, i to tylko dodać nastroju zespołu.
Wstępnie zamówić "Bogdan" jeden i pół godziny jechaliśmy do idei gospodarstwa, które znajduje się dwa kilometry od wsi Odaiv Iwano-Frankowsku. Next - dwadzieścia minut spacerem od brzegu Dniestru w przewodzie Dumchina Valley. ... Aby wysokim brzegu Dniestru - a mianowicie, nie są obiektami, że jesteśmy zainteresowani - zejść w doliny i wspiąć się na niskim kark. Jeśli noga sztywno na stoku, na ziemi odpowiada nudne pustka - nieodkrytych podziemnych wyrobisk w dziedzinie jeszcze wiele ...
Badanych Grotto Monk - "pokój" w ściany malowane turystów, gdzie kiedyś, dawno temu żył na uboczu. Prawdopodobnie w lecie oferuje piękny widok na Dniestr i można medytować godzinami, ale na wiosnę nie jest tak przytulne. Obok groty, w prawo na zboczu jaskinia, w którym żyli bojowników UPA. Według legendy, NKWD specjalnych operacji partyzanci rzucili granaty z góry, swingujące "cytryna" na sznurku, bo inaczej trafią do crack było niemożliwe.
Tutaj znajduje się swego rodzaju świątyń pogańskich, podobne do wydrążonego w skale - szeroko otwarte usta i duże oczy puste ...
W raspor
Dress ... kombinezony, hełmy, kapelusze, lampy (ich odkrywcy jaskini zwanej reflektory). Naszym celem - jaskini w pozycji pionowej. Inna grupa spotyka się w domu. Nazwy jaskiń dość konwencjonalne - nie, które w pionowe, a nie tak wygodne w drugim. Do ogrzania rozważane, z których niektóre były obóz. W tej jaskini można tylko pieszo (około 100 metrów prawie pozioma linia). Na ścianach widzimy, że kilka Kozhanov hibernacji. Robienie zdjęć z ich bardzo ostrożnie. Jeśli skóra jego czujniki poczuje ciepło i na jawie, może umrzeć, bo aż do wiosny jeszcze daleko.
Потім - ponownie w dolinie na zboczu kanionu Dniestru. Wiąże się z dużym zasięgu drzewa i skręca w dół do jaskini w pionie. Ma dwa wyjścia i kilkaset metrów różnych właz: małe pomieszczenia, wąskie szczeliny poziome, pionowe skały. Ponieważ nasza grupa jest dla początkujących i nie ma potrzebnego sprzętu, mijamy tylko "małe koło".
Pierwszy w dół doświadczonych Andriej Fiodorow. Idziemy w lewo, w prawo, Kaczka, indeksowania. Laz jest tak wąskie, że tak mało dorosłego mężczyzny jest czasem konieczne do wydechu, więc prolizti dalej. Jest dziwne uczucie, kiedy nie ma wystarczającej wysokości, aby podciągnąć trochę pod nogą i uciec, lub gdy "zapobieganie" swoich ramionach. Przy okazji, w tej jaskini jest dziura, trafnie nazywa "postęp Komunistycznej Partii Chin" - w jednym miejscu, on skręca ostro w lewo. Tak, że dążą oni, należy indeksować tylko po prawej stronie, bo więcej plecach nie pozwoli na jarzmo na zakręcie.
Istnieje kilka grotołazów niepisane zasady. Na przykład: "Nie grzebie przewodniczącego w przypadku gdy organ nie jest prolize. Albo: "Gdy nie przebijał - Rock the Boat, czekając na uzyskać cienkie. W każdy żart jest trochę prawdy ...
Po wąskiej właz nagle odkryć, że siedzisz na kamieniu, a pod tobą - pół metra różnicy między dwoma pionowymi ścianami. Wysokość - sześciu metrów. Ściany nie są tak bardzo gładka i błyszcząca, ale wprowadzane pieszo lub strony nie może złapać. Pass "na zgranie. To proste: odpoczynek w ścianie tylnej lub kolana, jest złowionych z jego rąk i stóp i zjeżdżać jak robak ...
Pod śniegiem
Ввечері - kompletny zestaw turystyczny. Gitara, obiad, różne bajki, i to wszystko i to wszystko towarzyszy ciągłe opady śniegu. Prawie wszyscy od czasu do czasu szukają czegoś, bo rzeczy natychmiast ukrył się pod śniegiem. Następnie grotołazów długo grzęda - przygotowanie do zimnych nocy. ... Rankiem niektórych namiotach musieli kopać.
Po śniadaniu dwie drużyny zamieniły trasach: Zatyshne-pionowe.
Można powiedzieć, że w przytulnym historia powtórzyła: wąską szczelinę ponad urwisko nie bardzo wysoki, po którym zespół znalazł się w tak zwanej Sali grotołazów Połtawa. Tu, raz znaleziono czaszkę i kości, który był ponad pięć tysięcy lat. Oświadczenie na stronie jest duży pionowe pęknięcia. Jeśli rzucił kamieniem, a potem przez długi czas uderza na ścianach, tak jak długo, jak opada gdzieś głęboko poniżej.
Autobusem do naszej idei wsi nigdy się go (za pośrednictwem drogi stały się nieprzejezdne śnieg) - tylko Odaeva, w którym mieliśmy iść. Ale speleologów dwa kilometry świeży śnieg? Powrót poszedł wesoło i uzgodnili, że następne spotkanie odbędzie się w jednej z jaskiń Ternopol "Grand": młyn, jezioro, a może w optymistyczne. Małe "studnie" nad Dniestrem, gdzie wspiął się tym razem - ulubione miejsce na szkolenia dla uczestników zawału Iwano-Frankowsku. Nawiasem mówiąc, w końcu odradza (przestało istnieć, był kilka lat temu). Istnieje młodych grotołazów, nie są "weterani", którzy nie są jeszcze na tyle, że to ciekawy przypadek, który ma pełne prawo do życia.
Postscriptum I rzeczywiście, dlaczego wspina się do ziemi, w czarnych jamach i zmniejszenie dystansu, schodząc coraz dalej i dalej? Jest tak interesujące, że jednym z podstawowych instynktów ludzkich - samozachowawczy - ustąpić pragnienie odkrycia? Jeden z naszych badaczy jaskinia, opowiedział, jak "przeciekły" bardzo mały otwór, nagle wpadł w wielki pokój z kilku oddziałów w różnych kierunkach od centrum. Nie było uczucie! Że "prowadził" z nowych ruchów, śpiewając kilka nieznanych do tej pory do niego, ale oczywiście głupi pieśń bez słów, a nie usłyszeli przez szczelinę w alarm zwraca mate. "Bo mnie tam nie było nikogo! Ale nadal był w stanie - indeksowanie, dostać ... Powrót? Jeśli już o Dolezal, to mogę jechać. I nie jestem sam. I do światła, aby łatwiej podróżować.
Treść artykułu (Polska)




Котедж "Карпатська тиша"
 

Copyright grunyk.ucoz.ua © 2017 |